Źródło: TW "Wacław"
Przyjął: ppłk Cz.Chojak
Miejsce: gab.pryw tw
Godz.1530-1650 dnia 23.VI.77r.
Łódź dnia 24 czerwca 1977
TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Egz. nr 1

INFORMACJA
pisana własnoręcznie przez tw

Relacja z rozmowy z K.Głogowskim 22 czerwca 1977 r.


Obecnie K.Głogowski przygotowuje kolejne odwołanie do Rady Państwa przeciw Min. Spraw Wewn. z powodu zwrócenia mu skargi od decyzji o zakazie działania ROPCiO. Prawdopodobnie odwołanie to będzie gotowe jeszcze w tym tygodniu.

Obecnie KG nie zamierza zabiegać o przejście J.Śreniowskiego do ROPCiO. Jest zdania, że JS ma wyrobioną orientację polityczną na kręgi eurokomunistyczne i trockistowskie i nie ma dla niego miejsca w czysto polskiej opozycji politycznej.

(...)

KG nalega na szybkie spotkanie z warszawską czołówką ROPCiO. Jest zaniepokojony ostatnimi wiadomościami zwłaszcza oświadczeniem Moczulskiego, że Ruch popierany jest przez tysiąc osób których nie będzie się ujawniać. Oświadczenie to uznał za awanturnictwo polityczne, które władzom daje w rękę dowody do aktu oskarżenia. Odczułem u KG nawet pewne zniechęcenie do współpracy z Czumą, sądzi bowiem, że to właśnie ze strony członków byłego "Ruchu" idzie taka inspiracja. Mam wysondować opinię Janusza na te wszystkie tematy.

"Wacław"


ZADANIE:

W czasie spotkania z Kazimierzem Januszem nie ponaglać o spotkanie z czołówką ROPCiO w Warszawie, mówić to bez większego zaangażowania. Wpływać w miarę możliwości hamująco gdy będzie odpowiednia sytuacja w tej rozmowie wyeksponować tę Głogowskiego chęć eksponowania swojej osoby – wodzostwa, co obserwuje jego otoczenie i nie chce akceptować. Chodzi o to ażeby Kazimierz Janusz też spojrzał na Karola tym okiem, ale czynić to bardzo ostrożnie i z dużym wyczuciem.

Po powrocie z Warszawy spotkać się z Karolem i w rozmowie z nim nie wtajemniczając go od kogo wiem - mocno zaakcentować, że w Warszawie w ich środowisku mówi się dość głośno, że Andrzej Czuma koniecznie chce widzieć w Łodzi jako przywódcę ROPCiO - swego brata Benedykta, gdyż Karol ponoć nie sprawdza się. o prostu Andrzej Czuma mu nie wierzy.

Będąc w Warszawie przy spotkaniu z Leszkem Moczulskim po prostu zapytać - czy to prawda, co mówi się o Karolu G. Zasiać tym nieufność u Karola do Czumów i środowiska warszawskiego.

Przy spotkaniu ze Śreniowskim umiejętnie podkreślić plany Karola podporządkowania łódzkiemu ROPCiO grupy łódzkiej KOR ze Śreniowskim. Mówić to z przekonaniem, ale w taki sposób jak gdyby ta sugestia była ze wszechmiar słuszna w moim własnym odczuciu, eksponując tu erudycję Karola, jego zdolności organizatorsie itp. Chodzi o to, aby Śreniowski zaczął się zastanawiać, co chce K.Głogowski i żeby to go raczej od niego udsuwało.

"Wacław"

Uwagi

K.Głogowski nie ma jednolitego zdania o Śreniowskim w różnych stanach psychicznych różnie się wypowiada. Trudno ocenić jak on właściwie myśli.

Zadania powyższe mają na celu dezintegrację tego środowiska.

Informację wykorzystac do meldunku uzupełniającego, oryginał zaś przesłać Wydz. IV Dep. III MSW

Ppłk. mgr Cz.Chojak